TENJO TENGE - TEKST Z OTAKU - LUTY\MARZEC 2007 - www.otaku.pl

Od kwietnia do września 2004 w japońskiej telewizji pokazano po raz pierwszy świeże i jeszcze ciepłe Tenjo Tenge. Od dłuższego czasu ta 24-odcinkowa seria wydawnictwa Madhouse dostępna jest również w Polsce. Sześć płyt DVD z wszystkimi odcinkami i zapowiedziana siódma płyta z dwuczęściowym filmem OVA z roku 2005 dotarły nad Wisłę za pośrednictwem Anime Virtual.
  
SPECYFICZNA PLACÓWKA EDUKACYJNA
Soichiro Nagi i Bob Makihara znani jako Team Knuckly Bomb rozpoczynają naukę w Akademii Todo. Do tej pory udało się im już zaliczyć 99 innych szkół, teraz postanowili urządzić sobie kilka walk na pięści w Akademii Todo i oczywiście są przekonani, że nie ma na nich mocnych. Niezwłocznie zabierają się do roboty i każdy, kto przypadkowo pojawi się w pobliżu, dostaje z buta. Uciskani uczniowie znajdują jednak pomoc u wojowniczej Mayi Natsume z klubu Juken. Żąda ona od Soichiro, aby przestał znęcać się nad jej kumplami, bo jak nie, to ten zawadiaka gorzko popamięta... Ta groźba wydaje się przezabawna, bo Maya wygląda jak czteroletnia dziewczynka, którą umięśniony facet zgładzi jednym palcem. Jednak Maya przeistacza się nagle z poczwarki w motyla i jako piękna kobieta z wielkimi, no cóż, balonami, nie jest już taka niegroźna. Walka między nimi kończy się stuprocentową porażką Soichiro, który wylatuje z okna i kończy pod damskim prysznicem.
Knuckly Bomb przez swoje haniebne bijatyki rozwścieczają również Mitsuomi i jego Komitet...
Oj, Bob i Soichiro chyba mają twardy orzech do zgryzienia.
 
FIGHT!
Tylko dlaczego w Todo wszyscy bezustannie się torturują? Dlaczego martial arts są tam tak ważne? Ważniejsze od nauki japońskiego i matmy? ... A no dlatego że Akademia Todo wywodzi się ze starej szkoły Tubu-Juku, której celem było propagowanie sztuk walki. Nie ma się więc co dziwić, że w Todo pełno jest sportowców, którzy lubią problemy załatwiać pięścią. Latające pięści i połamane kości, wybite zęby i lejąca się aż do przesady krew z pewnością robią na dużych chłopcach oszałamiające wrażenie. Szczególnie efekty slow motion pozwalają dokładnie przyjrzeć się wszystkim ciosom. Nie bez powodu odcinki serii noszą nazwę Fight, bo mamy tutaj wszystko: Wrestling, Jiu Jitsu i Kendo. I tak na przykład styl walki Mayi i Soichiro bardzo przypomina Jiu Jitsu. Maya przy tym zdaje się przestrzegać tradycyjnego kodeksu walki Budoka, a Soichiro chyba ma z tym problemy...
 
HIP-HOPOWE BITY Z JAPOŃSKO-BRAZYLIJSKIEJ SATELITY
Uważny widz nie przegapi z pewnością jeszcze jednego, zaprezentowanego tutaj stylu walki – Capoeiry. Tę brazylijską specjalność do japońskiego filmu anime wprowadza ciemnoskóry Bob. Już w piosence Bomb a Head! w wykonaniu m.c.A.T. w openingu podziwiać można to połączenie akrobacji, muzyki i sztuk walki. Capoeira jest bardzo dynamiczna; praktykujący ją delikwent musi się wykazać dobrym wyczuciem rytmu, szybkim refleksem, zdolnością improwizacji i kreatywnością. Capoeira prawdopodobnie pochodzi od czarnoskórych, afrykańskich niewolników. Według legendy uczyli się oni sztuki walki udając, że to taniec, bo przecież nie wolno im było trenować prawdziwych martial arts. Stąd też do dziś podczas walki, uczestniczący w niej widzowie śpiewają.
A Bob? Bob nauczył się Capoeiry prawdopodobnie w jednym z brazylijskich gangów ulicznych, na co wskazuje również jego luzacki image miejskiego gangstera. Hip-hopowe rytmy z piosenki Bomb a Head! pasują tu idealnie.
 SIŁA <> NA PATELNI
Ale Tenjo Tenge to nie tylko brutalne walki i otwarte rany. Odnaleźć tu można też elementy filozoficzne, bo przecież za azjatyckimi sztukami walki kryje się głębsze znaczenie. I tak na przykład, widz poznaje moc KI oznaczającego „ducha, energię życiową, podstawę”. KI jest odpowiedzialne za cały proces rozwoju – za wzrost, kwitnięcie i za obumieranie. Od KI zależy, czy wojownik wygra w walce, dlatego też należy najpierw dobrze wyczuć i rozpoznać KI przeciwnika, żeby dostosować do niego odpowiednio swoją energię. W Tenjo Tenge KI nie tylko umożliwia naszym bohaterom stuprocentowe panowanie nad swoim ciałem, ale również nad różnymi elementami natury, na przykład ogniem. Jednak aby mieć takie zdolności, potrzeba najpierw wyżeczeń i niełatwych ćwiczeń. I tak na przykład na sznurku w rzędzie wisi kilka patelni. Czy Soichiro uda się poruszyć jednym ciosem wiszącą patelnię, na przykład drugą w kolejności, ale tak, żeby pierwsza w kolejności pozostała nieruchoma? Co trzeba zrobić, żeby moc przeleciała przez patelnię? J
O tym też jest mowa w Tenjo Tenge.
 

BOMBA ŚMIECHU
Walki i azjatycka filozofia to jeszcze nie wszystko, bo w patelni Tenjo Tenge oprócz tajemniczych mocy KI, odnajdziemy również sporą porcję dobrego humoru. Już pierwsze sceny, kiedy Maya z małej dziewczynki przeobraża się w cycatą fight-bombę i widzimy zaskoczone twarze innych bohaterów, wywołują uśmiech na twarzy animaniaków. Również scena, kiedy piękna i naga Aya wyznaje pod prysznicem naszemu macho Soichiro, że się w nim zakochała, każda scena, kiedy nazywa go swoim narzeczonym, sytuacje, kiedy jako perfekcyjna pani domu przygotowuje ona swojemu ukochanemu kolejne posiłki – to wszystko okazje do poprawienia sobie humoru, jeżeli do tej pory nie był najlepszy.
   
NA POCZĄTKU BYŁA MANGA
Seria anime powstała na bazie mangi z roku 1997, która również zachwyca szczegółowymi rysunkami scen walki. Zauważalną od razu różnicą pomiędzy komiksem a filmem jest fakt, że manga o wiele bardziej skupia się na elementach seksualnych, po prostu na nagich piersiach ostrych lasek. Niektóre sceny są bardzo, powiedzmy to tak, dokładne, a granica między pornografią a erotyką staje się przez to bardzo cieńka i łamliwa. Nie jest to w sumie dziwne,
kiedy wiemy, że manga pochodzi od Oh! Great.
Kazirodztwo, gwałt, morderstwo - to wszystko tematy, które w serii anime zostały pominięte, lub tylko krótko i zdawkowo o nich wspomniano. Pozostawiono jednak, na szczęście J
, piersi o rozmiarach ponadnaturalnych.
Szczególną rolę przy produkcji anime odgrywał niejaki TOSHIKI, którego znany jest też z pracy przy Ranma ½ i Ninja Scroll.
  OH! GREAT JEST GREAT!
Oh! great urodził się w roku 1972. Jak wielu z jego branży, używa pseudonimu artystycznego. Jego prawdziwe imię brzmi Ogure ITO. Wcześniej nasz Ogure nie zajmował się bynajmniej komiksami. Był po prostu pracownikiem biura, ale po pracy pochłaniało go hobby o nazwie „pachinko”, w które inwestował wszystkie swoje pieniądze. Żeby uregulować długi, ITO postanowił w roku 1994 wziąć udział w konkursie erotycznego magazynu mangowego Hot Milk. 22-letni rysownik nie zdobył pierwszego miejsca, ale wygrał 10.000 jenów, co było początkiem jego kariery jako autora komiksu erotycznego. Potem z jego rąk powstały Angel Room, 5-Five czy Junk Story. ITO nie chciał jednak pracować tylko dla porno-niszy. Najpierw próbował stworzyć coś dla szerszej publiczności i efektem jego pracy było Burn Up W. Magazyn, w którym ukazywała się manga, nagle zniknął z rynku i w ten sposób Oh! great nie odniósł sukcesu. Jednak się nie poddał i wkrótce jego Air Gear i Tenjo Tenge zaczęły się w Japonii sprzadawać jak ciepłe bułeczki.
  
POLSKIE WYDANIE OD ANIME VIRTUAL
Dzięki Anime-Virtual również i polscy fani mogą zaopatrzyć się w Tenjo Tenge.
Do tej pory ukazało się 6 płyt DVD z odcinkami 1-24, zapowiedziano też Vol. 7 z 2 filmami OVA.
Teraz historia o kopniakach, powybijanych zębach, filozofii walki i seksownych dziewczynach dostępna jest z polskimi napisami. Tłumaczenie wydaje się być poprawne. Widać, że firma wzięła sobie do serca jakość polskich tekstów.
Dodatkiem do każdej płyty Tenjo Tenge jest naklejka i tatuaż. Niby to drobiazg, ale jednak cieszy. Cena jednej płyty to około 49 złotych, więc da się to jeszcze jakoś przełknąć.
Ale nie każdy powinien mieć na półce ten film. Tenjo Tenge nie jest przeznaczone dla mięczaków i dla wielbicieli komedii romantycznych. J
  
Tekst na podstawie artykułu w piśmie „Anicrush”, numer z listopada 2005.
  
Sayonara Sauerkraut

go Archiwum
 
http://manganime.pl/index.php?cPath=72_115http://www.a-g-w.infohttp://www.komikslandia.pl/search.php?key=anime+vi